Tegoroczne 52. rozdanie nagród Grammy należało bezapelacyjnie do kobiet: Beyonce i Taylor Swift nie miały sobie tego wieczoru równych. Ale bohaterem gali był także Michael Jackson, który na chwilę wrócił między żywych, aby wspólnie m.in. z Celine Dion i Jennifer Hudson zaśpiewać jeden ze swoich wielkich przebojów.Links
Archives
Tegoroczne 52. rozdanie nagród Grammy należało bezapelacyjnie do kobiet: Beyonce i Taylor Swift nie miały sobie tego wieczoru równych. Ale bohaterem gali był także Michael Jackson, który na chwilę wrócił między żywych, aby wspólnie m.in. z Celine Dion i Jennifer Hudson zaśpiewać jeden ze swoich wielkich przebojów.